Google Online Marketing Challenge Blog 2010. Autorzy: Karolina Goleń, Michał Gwiżdż, Jakub Karaszewski, Marek Gralikowski, Mateusz Kowalski.

Is Google God?
Blog > Komentarze do wpisu

Świetnie to za mało

Ostani niedobitek Systemu Eliminacji Studentów już prawie uporał się z wszelkim złem tych studiów. Ale tyle drogą wstępu bo nowy semestr = nowe wyzwania. Na ten przypadło nam poza innymi arcy ciekawymi pisaniami stron internetowych, skryptów w knoppixie i programowaniu również przedmiot Marketing w Internecie. Po przedstawieniu nam tego co nas czeka na ów przedmiocie, podobnie pewnie jak większość w mojej głowie kłębiło się tylko „ze co mamy robić?”. Ale po wtajemniczeniu się w arkana SEMu,wyzywanie Google stało się interesujące. W poprzednim poście Kuba przedstawił wam historię firmy czyli jak to wszystko po kolei przebiegało. Ale ciekawe są również inne fakty o naszym sponsorze i o tym też będzie mój pierwszy post – ciekawostki o Google.

GooglePewnie każda osoba związana w jakikolwiek sposób z branżą IT chciała by pracować w firmie Google. Luźna struktura organizacji, świetna atmosfera, najnowocześniejsze projekty i solidne wynagrodzenie. Otóż Google jest firmą , która dba o swoich pracowników – każdy zatrudniony ma prawo do dwóch bezpłatnych posiłków w ciągu dnia. Google pracuje przez 251 dni w roku, czyli każdy pracownik  zjada około 600 posiłków rocznie. Firma zatrudnia w Mountain View około 8000 osób. Kolejne 700 pracuje w Nowym Jorku, a po zakupie DoubleClicka załoga zwiększyła się jeszcze o 900 osób. Daje nam to 9600 osób w samym USA, które dostają bezpłatne posiłki. Mnożąc liczbę jedzących przez liczbę dni w roku otrzymamy zawrotną kwotę 72 mln 288 tys. dolarów, które firma wydaje na wyżywienie swoich pracowników. Ponadto pracownicy mają do dyspozycji między innymi: siłownie z ciężarkami i maszyną do wiosłowania, szatnie z szafkami, pralki i suszarki, pokój masażu, różnorodne gry wideo, piłkarzyki, pianino, bilard, ping-pong, hokej na wrotkach dwa razy w tygodniu (na parkingu), pojemniki z różnymi rodzajami płatków zbożowych, gumisiami, , krówkami, miętówkami, orzechami, jogurtami, marchewkami, świeżymi owocami i nie tylko. Tuziny różnych napojów, w tym świeże soki, cola i cappuccino w proszku. - te i inne atrakcje są do dyspozycji pracowników. Jakby tego było mało firma zachęca pracowników do poświęcenia 20% czasu na sprawy nie zwiazane z ich głównymi obowiązkami. W ten sposób powstało między innymi Google News a także Gmail!

 

Kogo jak kogo ale giganta IT notowanego na NASDAQu na to stać. Gdy Google weszło na giełdę 19 sierpnia 2004 rok. Przy cenie 85 dolarów za akcję zebrano niemal 2 miliardy dolarów. Do tamtego czasu jeszcze żadnej spółce z tej branży nie udało się osiągnąć takiego wyniku. Już  po roku od wejścia na giełdę za jedną akcję Google trzebabyło zapłacić już 300 dolarów, a wartość wszystkich akcji wynosiła ponad 80 miliardów dolarów. Cieszmy się bo sponsor bogaty - firma zarabia rocznie kwoty rzędu 3 miliardów dolarów. Jednak jak na ambitnych ludzi przystało sukces na tej planecie nie okazał się wystarczający. GeoEye wystrzelił w kosmos satelitę, którego głównym celem będzie robienie zdjęć, m.in. dla serwisu Google Earth. Larry Page i Sergey Brin byli obecni podczas tego wydarzenia. Na satelicie jest też logo Google. Google wykupiło wyłączne prawa do wykorzystania zdjęć zrobionych przez satelitę. Widać od razy, ze „przyziemne” sukcesy to nie wszystko o czym z pewnością świadczy to, że dzięki oprogramowaniu Google Earth można odszukać: chińskie atomowe okręty podwodne, plantacje konopii indyjskich czy tajne instalacje projekty HAARP. Niektórzy przy pomocy tego narzędzia poszukują legendardnej Atlantydy.

 

Więcej dowodów i faktów podtrzymujących tezę, że Gogle nie jest zwykła firmą branży IT chyba nie trzeba. „Świetnie to za mało” – tym oto hasłem kierowali się „Ojcowie Założyciele” gdy zakładali Gogola.  Każdemu z Was (i sobie  też) życzę etatu w właśnie tej firmie. Do zobaczyska!

Mateusz

sobota, 06 marca 2010, kmateusz89

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: